W pierwszych sześciu miesiącach 2017 roku aktywność inwestorów na krajowym rynku fuzji i przejęć znacząco wzrosła w porównaniu do roku ubiegłego, podobnie jak to miało miejsce w Europie. Duży wpływ miała aktywność funduszy private equity. Pogłębiająca się niepewność polityczna i wysoka baza porównawcza powodują jednak, że w całym 2017 roku, mimo dobrych danych makroekonomicznych i ożywienia w Europie, raczej nie uda się poprawić ubiegłorocznego wyniku.

Jak wynika z danych Thomson Reuters w okresie od stycznia do czerwca 2017 roku wartość transakcji na polskim rynku fuzji i przejęć wzrosła w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku o około 70% do 3,3 mld euro. W stosunku do rekordowego drugiego półrocza 2016 roku była jednak mniejsza o prawie 7 mld euro.  Jeżeli weźmiemy pod uwagę fakt, że w pierwszym półroczu zawarto 230 transakcje, czyli znacznie mniej niż w każdym z dwóch poprzednich półroczy, to dobrze widać, że krajowy rynek podlega sporym fluktuacjom.

Chociaż na rynku tradycyjnie już dominują transakcje mniejsze o wartości poniżej 25 mln euro, to na wyniku pierwszego półrocza w dużej mierze zaważyły dwa pokaźne przejęcia, o wartości ponad miliard euro każde. W pierwszym kwartale fundusz CVC Capital Partners przejął od funduszu Mid Europa Partners franczyzową sieć sklepów spożywczych Żabka, liczącą około 4,5 tys. punktów. Natomiast w drugim kwartale, kontrolowana przez Skarb Państwa grupa energetyczna PGE kupiła od francuskiej grupy EDF jej aktywa w Polsce. EDF, które kontrolowało około 10% krajowego rynku produkcji prądu, pozbywa się polskich elektrowni i elektrociepłowni w ramach realizacji strategii wychodzenia z aktywów węglowych. Obie transakcje wpisują się w dwa obserwowane od zeszłego roku trendy. Sprzedaż Żabki potwierdza dużą aktywność funduszy private equity, a w przypadku PGE mamy do czynienia z rozpoczętym w 2016 trendem „repolonizacji”. PGE, jest kolejnym przykładem kontrolowanej przez Skarb Państwa spółki, po Enei i PZU, która zdecydowała się przejąć firmę będącą do tej pory w posiadaniu zagranicznych inwestorów.

O ile do końca roku możemy liczyć na kontynuację pierwszego trendu, czyli dużej aktywności funduszy private equity, o tyle w przypadku repolonizacji, cele państwa zarówno w sektorze finansowym jak i energetycznym zostały już, według publicznych deklaracji przedstawicieli  rządu, osiągnięte.

Aktywność funduszy private equity

W pierwszych sześciu miesiącach tego roku obserwowaliśmy dużą aktywność funduszy private equity, zwłaszcza w segmencie firm średniej wielkości. Fundusze pozbywają się jednych aktywów, ale też mają zebrane środki na nowe inwestycje. Przykładem wyjścia z inwestycji oprócz wspomnianego Mid Europa Partners, są również fundusze Enterprise Investors czy Abris. Pierwszy, sprzedając za 1,65 mld złotych 49 procent akcji właściciela sieci supermarketów Dino, przyczynił się do największego debiutu giełdowego na warszawskim parkiecie od 2013 roku i ustanowił rekord największej pierwszej oferty publicznej z udziałem funduszy private equity w Europie Środkowo-Wschodniej. Abris natomiast sprzedał belgijskiej spółce Greenyard firmę Mykogen specjalizującą się w produkcji podłoża do uprawy pieczarek. Do sprzedaży Konsalnetu, największej firmy ochroniarskiej w Polsce, przymierzał się też fundusz Value4Capital, jednak z transakcji w ostatnim momencie wycofał się chiński nabywca.

Fundusze widać też było wśród kupujących. Na przykład amerykański Advent przejął w wezwaniu firmę pocztową Integer – właściciela sieci paczkomatów, natomiast fundusz Oaktree kupił od Work Service spółkę zajmującą się outsourcingiem kadry IT – IT Kontrakt, płacąc 147 mln złotych. Z kolei brytyjski fundusz Infracapital specjalizujący się w inwestycjach w przedsiębiorstwa infrastrukturalne kupił od Fortum krajowego dostawcę gazu – Duon Dystrybucja.

W Europie ożywienie

Również w Europie, dzięki coraz lepszym danym makroekonomicznym i uspokojeniu na scenie politycznej po przegranych populistów w wyborach we Francji, Holandii i Austrii, widać ożywienie na rynku fuzji i przejęć.  W pierwszym półroczu wartość transakcji ogółem wzrosła rok do roku o blisko 40% do 417 mld euro. Przedmiotem połowy z dziesięciu największych transakcji, jakie zawarto na świecie w pierwszym półroczu, były spółki europejskie. Wśród nich warto zwrócić uwagę na przejęcie hiszpańskiej grupy infrastrukturalnej Abertis przez kontrolowaną przez włoską rodzinę Benetton spółkę Atlantia za 16,3 mld euro, czy kupno włoskiego producenta m.in. okularów Ray Ban – Luxottica Group przez francuskiego producenta soczewek Essilor International.

Europa mogłaby nawet wyprzedzić Stany Zjednoczone oraz stać się liderem w fuzjach i przejęciach, gdyby nie to, że część z nich została uniemożliwiona przez regulatorów bądź akcjonariuszy. Najbardziej spektakularną blokadą wykazali się akcjonariusze holendersko-brytyjskiego koncernu Unilever odrzucając ofertę amerykańskiego koncernu spożywczego Heinz-Kraft.

Perspektywy

Nic nie wskazuje by zarówno w Polsce jak i w Europie aktywność inwestorów osłabła w drugim półroczu. Będą ją nadal napędzać pozytywne dane makroekonomiczne oraz poprawiające się wyniki i perspektywy firm. W przypadku krajowego rynku na horyzoncie nie widać bardzo dużych transakcji, co oznacza, że pod względem wielkości transakcji cały 2017 rok będzie prawdopodobnie gorszy od poprzedniego. Jednak ubiegłoroczne transakcje takie, jak m.in. sprzedaż portalu Allegro przez południowoafrykański koncern Naspers za 13 mld złotych i zbycie pakietu kontrolnego Banku Pekao przez włoski UniCredit za 10,6 mld złotych, ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko.

Maleją szanse na pojawienie się zupełnie nowych graczy na polskim rynku w związku z coraz gorszym postrzeganiem Polski przez inwestorów na świecie. Kwestia reformy wymiaru sprawiedliwości szeroko komentowana w zagranicznej prasie może zniechęcać inwestorów do kupna polskich aktywów i najprawdopodobniej przełoży się na niższe wyceny niektórych spółek.

Maciej Jaskólski
Dyrektor w Saski Partners